Brazylia jako pierwsza awansowała na MŚ 2018 w Rosji

Pięknie, skutecznie, atrakcyjnie – z takim futbolem kojarzyła nam się Brazylia z najlepszych lat. Dzięki selekcjonerowi Tite Canarinhos znów czarują i jako pierwsza reprezentacja – oczywiście poza gospodarzami – zakwalifikowała się na mistrzostwa świata 2018, które odbędą się w Rosji. W trudnej sytuacji znajduje się za to Argentyna, która przegrała z Boliwią (0:2).

Adenor Leonardo Bacchi, czyli po prostu Tite, to główny architekt ostatnich sukcesów Brazylii. 55-letni selekcjoner Canarinhos sprawił, że kibice w Kraju Kawy znów odzyskali wiarę i radość z oglądania reprezentacji narodowej. Po paśmie upokorzeń i rozczarowań w ostatnich latach, Brazylijczycy jako pierwsi awansowali na mistrzostwa świata 2018 w Rosji, wygrywając 9 meczów eliminacyjnych z rzędu.

Dzisiaj w nocy Canarinhos rozgromili 3:0 Paragwaj, który tym samym oddala się od rosyjskiego mundialu. Strzelanie w pierwszej połowie rozpoczął Coutinho, a w drugiej spektakl tradycyjnie należał do Neymara. Co prawda napastnik Barcelony najpierw zmarnował rzut karny, ale w 64. minucie odrobił z nawiązką. Zaczął rajd z piłką na własnej połowie, wyszedł spod pressingu dwóch rywali, rozpędził się w najlepszym momencie do 34 km/h, a ostatecznie przebiegł z piłką 64 metry i zdobył fantastyczną bramkę na 2:0! Oprócz tego, w swoim stylu, Neymar czarował licznymi zwodami i ośmieszał Paragwajczyków. W ostatnich 7 meczach w reprezentacji narodowej ustrzelił 6 goli i 6 razy asystował kolegom! To 52. trafienie Neymara w kadrze, więc zbliża się do narodowych legend. Romario ma 55, a Ronaldo 62 bramki. Do absolutnego lidera klasyfikacji wszech czasów, czyli Pele, brakuje mu jeszcze 25 goli.

Comments are closed.