Ministerstwo finansów liczy na ponad 15 mld zł z ustawy hazardowej w ciągu 10 lat

Wiceminister finansów zapowiadał, że w ciągu 10 lat ustawa hazardowa powinna przynieść budżetowi państwa dochód ponad 15 mld zł.

W samym 2017 roku resort spodziewa się ok. 300 mln, czyli nieco mniej niż początkowo. Jak bowiem tłumaczył Janczyk, ustawa nie będzie obowiązywać cały rok.

Jak podkreślał wiceminister finansów, ustawa przede wszystkim wprowadza zasadę, że prawo do oferowania gier na automatach (tzw. jednorękich bandytach) poza kasynami gry będzie objęte monopolem państwa, a realizatorem będzie Totalizator Sportowy SA. To również Totalizator będzie jako jedyny mógł oferować gry w internecie. „Tego do tej pory nie było” – zaznaczył Janczyk.

Podmioty komercyjne, mówił, będą mogły ubiegać się o koncesję na gry w kasynach i prowadzenie zakładów wzajemnych.

Ustawa wprowadza zarazem zasady blokowania stron internetowych podmiotów, prowadzących gry nielegalnie.

Wiceminister finansów Wiesław Janczyk

Dokument, mówił Janczyk, ma dwa zasadnicze cele: zmniejszenie szarej strefy w segmencie gier na automatach oraz zapewnienie możliwie najwyższego poziomu ochrony graczy przed negatywnymi skutkami. Janczyk zwracał uwagę, że do gier nie będą dopuszczane osoby niepełnoletnie, a dochody z gier będą częściowo przeznaczane na leczenie osób uzależnionych.

„Ten dokument jest naszym zdaniem dokumentem bardzo nowoczesnym” – przekonywał wiceminister finansów.

Wprowadza m.in. nowy system kar – za prowadzenie nielegalnego automatu kara będzie nie 12 tys. zł, jak dotąd, ale 100 tys. zł. Kary będą płacić zarówno właściciele, jak i najemcy lokalu z nielegalnymi automatami.

„Przewidujemy, że maksymalna liczba automatów do gier poza kasynami będzie sięgać ok. 35 tysięcy” – mówił Janczyk.

Będą one musiały stać w odpowiedniej odległości od placówek edukacyjnych czy miejsc kultu religijnego. Na tysiąc mieszkańców, wyjaśniał wiceszef MF, będzie można postawić jedno „spięte informatycznie” urządzenie, w liczbie nie mniejszej niż trzy, a nie większej niż 50 sztuk w jednym salonie.

Nowe wymiary kar mają dotyczyć też nielegalnych gier w internecie. Urządzający zakłady wzajemne bez zezwolenia zapłaci ok. 1,9 mln zł, a urządzający gry hazardowe, objęte monopolem państwa – do 500 tys. zł.

Jednocześnie Ministerstwo Finansów będzie prowadzić rejestr domen, służących do oferowania gier niezgodnych z ustawą. „Ten rejestr będzie ogólnie dostępny i będzie go można bezpłatnie subskrybować” – mówił Janczyk.

Wiceminister finansów podkreślał, że dotąd „91 proc. hazardu w internecie to był hazard nielegalny„.

Ustawa jednocześnie liberalizuje zasady gry w pokera – będzie można urządzać turnieje pokera także poza kasynami gry, przez podmioty posiadające koncesje na kasyna. Gra będzie możliwa o nagrody rzeczowe, nie przekraczające 2 tys. zł. Będzie też legalna reklama firm, posiadających zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych.

Reklama ta nie będzie mogła być kierowana do małoletnich, nie będzie możliwa w miejscach publicznych ani w mediach między 6 a 22 (z wyjątkiem imprez sportowych). „To wyraźny postęp, regulujących tę sferę do tej pory” – podkreślał Janczyk.

Comments are closed.